Wywiady dla Zabytkomaniaka


Wywiad z Agnieszką Faber, historykiem sztuki, pracownikiem działu edukacji na Wawelu.

Zajmuje się Pani edukacją muzealną  i prowadzi warsztaty dotyczące dziedzictwa kulturowego. O czym najbardziej lubi Pani opowiadać?

Najbardziej lubię opowiadać dzieciom i młodzieży jak wyglądało życie rodziny królewskiej na zamku, np. co król lubił jeść, czym bawiły się dzieci. Interesuję się również uzbrojeniem historycznym czyli mieczami, halabardami, szablami itp., dlatego prowadzę warsztaty o rycerzach, wodzach i bitwach.

Czy trudno prowadzi się zajęcia z dziećmi dotyczące zabytków?

Zależy w jakim są wieku. Dzieci z klas drugiej, trzeciej i czwartej szkoły podstawowej dużo już rozumieją i są chętne wiedzy. Zadają dużo pytań i z niecierpliwością czekają na odpowiedź, dlatego bardzo lubię prowadzić z nimi zajęcia.

Czy dużo musiała się Pani uczyć, by zdobyć wiedzę potrzebną do tego rodzaju pracy?

Gdy zostałam przyjęta do pracy, musiałam nauczyć się jakie eksponaty znajdują się na każdej wystawie. Jaka była ich historia, że znalazły się akurat w tym,  a nie innym muzeum. Pomagają mi również studia, jakie ukończyłam, czyli historia sztuki. Pracując w instytucjach, które zajmują się dziedzictwem kulturowym dobrze jest posiadać dużą wiedzę historyczną.

__________________________________________________________

 

Wywiad z Michałem Bilińskim, konserwatorem zabytków.

Co jest najciekawsze w pana pracy?

Sądzę, że najciekawszym aspektem tego zawodu jest jego dynamika. Konserwator nie popada w rutynę gdyż każdy obiekt którym się zajmuje niesie ze sobą inne wyzwania i wymaga indywidualnego podejścia. Zmusza to osoby wykonujące ten zawód do ciągłego poszerzania swej wiedzy, rozwijania umiejętności i nawiązywania nowych kontaktów zarówno ze współpracownikami jak i nowymi zleceniodawcami.

W praktyce konserwatorskiej mają także miejsce zdarzenia wyjątkowe. Wiele cennych zabytków wciąż czeka na odkrycie. Nawet dzisiaj na odsłonięcie czekają średniowieczne malowidła ścienne przykryte warstwą tynku.

Nie jestem jednak w stanie wymienić jednego zdarzenia które szczególnie utkwiłoby w mojej pamięci. Praca sama w sobie bywa niekiedy przygodą. Lata spędzone przy konserwacji malowideł ściennych w województwie Dolnośląskim pozwoliły mi dobrze poznać ten pełen niezwykłego uroku region naszego kraju. a także poznać jego mieszkańców. Gdyby nie wykonywany przeze mnie zawód na pewno byłbym uboższy o te doświadczenia.

Czego trzeba się uczyć żeby zostać konserwatorem zabytków?

Konserwator dzieł sztuki to zawód interdyscyplinarny czyli taki w którym ważne jest opanowanie pewnego zakresu wiedzy z wielu różnych dziedzin. Podstawowe wiadomości z zakresu historii sztuki, znajomość dawnych i współczesnych materiałów którymi posługują się artyści a nawet wybrane zagadnienia z zakresu nauk ścisłych takich jak fizyka i chemia to zakres wiedzy który powinien opanować każdy profesjonalista.

Ponadto wszyscy konserwatorzy muszą rozwijać swoje zdolności manualne. Brakujące elementy uszkodzonego zabytku trzeba niekiedy uzupełnić. Konserwator osobiście chwyta za pędzel bądź dłuto aby domalować lub dorzeźbić zniszczone fragmenty obiektu. Musi przy tym zwrócić szczególną uwagę na charakter zachowanych części oryginalnych i starać się naśladować ich twórcę. Dlatego każdy konserwator powinien potrafić spojrzeć na restaurowany obiekt okiem artysty. Aby posiąść tą umiejętność należy opanować podstawy malarskiego i rzeźbiarskiego warsztatu.

Czym się zajmuje konserwator?

Głównym zadaniem konserwatora jest naprawa uszkodzonych obiektów zabytkowych – obrazów, rzeźb a także detalu architektonicznego oraz wytworów rzemiosła artystycznego. Konserwator wykonuje swój zawód na różne sposoby. Czasami bezpośrednio zaangażowany jest w ratowanie zabytku i osobiście wykonuje pewne zabiegi. W innych przypadkach, zwłaszcza przy pracach o dużej skali jak konserwacja monumentalnych malowideł ściennych zdobiących wnętrze kościoła, konserwator pełni rolę koordynatora prac i kieruje zespołem wykonawców.

__________________________________________________________

 

Wywiad z Joanną Świtałą, historykiem sztuki, przewodnikiem i pilotem wycieczek.

Pracuje Pani jako przewodnik turystyczny i muzealny, a więc na co dzień ma Pani kontakt z zabytkami oraz ludźmi, którzy przychodzą je oglądać. Jakie zabytki są najbardziej interesujące dla dzieci?

Pracuję jako przewodnik muzealny i miejski od 7 lat. Mając do czynienia z grupami zróżnicowanymi wiekowo i charakterologicznie zauważyłam, które miejsca czy obiekty cieszą się największym zainteresowaniem zarówno wśród młodszych jak i starszych. Przede wszystkim są to przedmioty związane z życiem codziennym, czyli z czymś co nie jest abstrakcyjne, a bardzo bliskie człowiekowi. Sprzęty gospodarcze już dziś niespotykane, mówiące o dawnych zwyczajach, obyczajach, tradycjach, pokazujące ludzkie życie i pozwalające porównać je z obecnymi możliwościami- mogę powiedzieć, że jest to absolutny hit wśród małych i dużych turystów. Interesują ich również dzieła sztuki przestrzennej jak np. labirynt Leona Tarasewicza w Gmachu Głównym MNK. Jest to instalacja oddziaływująca szeroko na percepcję odbiorcy. Można na nią patrzeć, można przechadzać się wśród kolumn, czasem nawet zderzyć z lustrem. Coś się dzieje i to jest najważniejsze. Inne tradycyjne dzieła również są dla nich atrakcyjne, jeśli oczywiście zostaną w atrakcyjny sposób omówione. Ale z pewnością te, które wydają się być najbardziej życiowymi są im najbliższe.
Czy fajnie jest zajmować się dziedzictwem kulturowym?

Zajmowanie się dziedzictwem kulturowym jest tym co robię od 7 lat i tym czym chciałabym zajmować się przez resztę życia. Praca w tym sektorze wciąga, uzależnia i nie pozwala się uwolnić. Dzięki niej poznaję historię, sposób myślenia ludzi przed wiekami, wytwory ich rąk oraz co nimi kierowało kiedy decydowali się na kreację w taki a nie inni sposób. Dzięki tej pracy mogę uczyć młodzież jak również dorosłych szacunku do niego, dostrzegania jego wartości i przede wszystkim doceniania. W końcu to nasze dziedzictwo i nigdy nie powinniśmy o tym zapomnieć.

Co mogłaby Pani doradzić młodym osobom, które chcą zostać przewodnikami i oprowadzać turystów po swojej miejscowości?

Przede wszystkim gorąco zachęcałabym ich do tego. Praca przewodnika to zajęcie, które bardzo szybko staje się pasją. Rozwija, pozwala poznawać coraz lepiej dziedzictwo kulturowe, poszerzać swoją wiedzę, ponieważ przewodnik musi cały czas dokształcać się. Młodym początkującym przewodnikom doradzałabym aby byli otwarci, nie bali się kontaktu z ludźmi, ćwiczyli w sobie elastyczność oraz próbowali wczuć się w potencjalnego turystę i odgadywali co może mu się podobać. Ja zawsze zadaję sobie pytania: czego ja oczekiwałabym od przewodnika? Co chciałabym usłyszeć: więcej historii czy anegdot? Czy zapamiętam daty, które usłyszę a może lepiej operować wiekami i przedziałami czasowymi? Te pytania pomagały mi budować mój własny styl, który się sprawdza. Myślę, że należy oprowadzając turystów myśleć jak oni i próbować odgadnąć ich oczekiwania. Wtedy zadowolony turysta z pewnością do nas wróci.